poniedziałek, 14 grudnia 2015

Zgrzebło, miękka, kopytka - jak wyczyścić konia żeby nie zwariować?

Witajcie!
Tym postem rozpoczynam oficjalna (zmaiana nastapila w wyniku niemilosiernego hejtu pod moim adresem i oskarzenia o plagiat) serię, o pielęgnacji koni. Będą się pojawiać ok. raz w tygodniu. To jak? Możemy zaczynać?

Krok 1
Do łapki trafia igłówka, na niektórych stajniach zwaną jako zgrzebło.
Zazwyczaj jest w owalnym kształcie i ma mnóstwo cienkich ale elastycznych i wytrzymałych igiełek.

Jak jej używać?
Czyścimy nią zaschnię błoto i tzw. Zaklejki - są to grudki błota które można wyczuć ręką. Czyścimy igłówką dopóki sierść konia nie będzie gladka i lśniąca (i czysta oczywiscie).
Jak sprawdzić czy można  przejsc do następnego etapu? Sprawdzamy dokładnie ręką sierść pod brzuchem (głównie w miejscu gdzie biegnie popręg), na bokach, nogach, grzbiecie i szyi konia. Jeśli nie ma zaklejek, patrz punkt dwa, jeśli są, wyczyść je.

Krok 2
Do naszej łapki trafia szczotka miękka. Służy ona do ścierania kurzu z konia i nadawania połysku (B. Miękkie włosie); służy również do czyszczenia błota we wrażliwych okolicach (nogi poniżej kolan, łeb). W tym celu używamy szczotki z włosiem syntetycznym.

Krok 3
Teraz czas na.. kopystkę. Jak sama nazwa wskazuje służy ona do czyszczenia kopyt. Wybiera błoto i zapobiega zakazeniom wewnętrznej części kopyta, w tym strzałki.

Jak jej używać?
Podchodzimy do konskiej nogi, ustawiamy się tyłem do łba. Chwytamy nogę powyżej kolana i delikatnie (ale stanowczo) napieramy. Możemy pomóc sobie głosem, wypowiadając komendę 'daj nogę' czy też 'noga'.

Brawo! Właśnie samodzielnie wyczyściłeś konia. No, może z niewielką pomocą ;). Teraz czas Na siodlane, ale o tym za niedługo.
Do napisania uczniowie!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz