Na wstępie, jak to powinien uczynić człowiek kulturalny zapoznam Was z moim 'przepisem' na tego oto bloga - Wielka Księgę Stajni.
Tytuł nie wziął się z drzewa - mam zamiar pisać go, jakby to była wielka księga bardzo przydatnej (no, może nie zawsze) wiedzy na temat koni i jadzy konnej.
Nie liczę na to, że będą tu przybywać rzesze czytelników. Na początek wystarczysz ty jeden - kóry będziesz wchodził i zapoznawał się raz na jakiś czas z treścią tych wypocin.
Może bym się przedstawiła, co?
Jestem.. (nie, nie podam mojego imienia. A nóż, czyta to ktoś, kto mnie zna), wiek również jest nieistotny. Jeżdżę na stajni w Kętach - Na naszym kęckim Ranchu na Widoku. Planuję zmianę stajni, gdzieś na wiosnę. Dlaczego na wiosnę, nie teraz? Ponieważ stajnia Mustang - którą wybrałam - niema krytej hali, ponieważ istnieją na mapie stajni od gdzieś ok. roku. I teraz, automatycznie, nasuwa się pytanie.. dlaczego?
Ponieważ, moje kontakty z właścicielką stajni na Widoku nie były zbyt dobre. Spróbuję więc na Mustangu, może się uda, może nie.
Tymczasowo, żegnam Was :)
Do napisania!
Nie liczę na to, że będą tu przybywać rzesze czytelników. Na początek wystarczysz ty jeden - kóry będziesz wchodził i zapoznawał się raz na jakiś czas z treścią tych wypocin.
Może bym się przedstawiła, co?
Jestem.. (nie, nie podam mojego imienia. A nóż, czyta to ktoś, kto mnie zna), wiek również jest nieistotny. Jeżdżę na stajni w Kętach - Na naszym kęckim Ranchu na Widoku. Planuję zmianę stajni, gdzieś na wiosnę. Dlaczego na wiosnę, nie teraz? Ponieważ stajnia Mustang - którą wybrałam - niema krytej hali, ponieważ istnieją na mapie stajni od gdzieś ok. roku. I teraz, automatycznie, nasuwa się pytanie.. dlaczego?
Ponieważ, moje kontakty z właścicielką stajni na Widoku nie były zbyt dobre. Spróbuję więc na Mustangu, może się uda, może nie.
Tymczasowo, żegnam Was :)
Do napisania!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz