Witajcie moi uczniowie!
Nadchodzi koniec grudnia, co prawda śniegu nie ma, a jak już jest to tyle co kot napłakał. Co nie zmienia faktu, że osobom spedzajacym na stajni po kilka godzin dziennie stopki marzą o odrobinie ciepełka. Jak więc spełnić ich marzenia? Temu da zaradzić! Przekonacie się w tym poście.
Propozycja 1
Ciepłe wkładki do butów.
Sama z nich korzystam. Może nie jest to moje najśmielsze marzenie, ale lepiej jest. Kupiłam moje wkładki za parę złotych w Lidlu, w zeszłym roku, ale takie mini ocieplacze kupicie w każdym przyzwoitym obuwniczym :)
Propozycja 2
Ocieplanie sztybletki.
Po raz pierwszy spotkałam się z nimi w zeszłorocznym wydaniu gallopu. Nie pamiętam dokładnie jego numeru ani ceny butów, ponieważ czasopismo pozyczyłam mojej kuzynce. Sądzę że to koszt około 500 złotych.
Propozycja 3
I znowu na cebulkę...
Tym razem nie chodzi o koszulki, ale o skarpety. Zakładamy kilka par na siebie. Dobrym dodatkiem (że tak się wyrażę) są sztylpy. Dobrze trzymają ciepło ;) Moje sztylpy, czy też czapsy, kupiłam w dechatlonie. Są one materiałowe, zapinane na zamek. Czapsy to wydatek od ok. 50 zł. do nawet kilkuset. Ale tak jest że wszystkim - płacimy nie tylko za dobrą jakość ale także M.in. za koszty produkcji i w wypadku droższych i bardziej rozpoznawalnych produktów - za logo.
Propozycja 4
Wkłady narciarskie - takie na narty do skarpetek i rękawiczek. Te jednorazowego użytku, trzymające ciepło kilka godzin (Z tego co mi wiadomo, oraz tego co wyczytałam w Internecie), nie są dostępne w Polsce w sklepach stacjonarnych. Można poszperać na Allegro i innych takich serwisach. Jednak te wielorazowe, trzymające krócej, ale tańsze, kupicie niemal wszędzie. Sama takie mam (dwie sztuki) sprawdzają się całkiem dobrze ale faktycznie zbyt krótko trzymają ciepło.
Nie wstydzcie się pisać komentarze! Wiem że tu zaglądacie ale chciałabym, żebyście zostawili po sobie ślad. I jeśli robię jakieś błędy - czy to w pisowni, czy moje instrukcje są niezrozumiałe - piszcie, wytknijcie mi moje błędy. Nie obrażę się :)
Do napisania!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz