sobota, 26 grudnia 2015

Tydzień pod znakiem Rancha!

Witajcie, ludki! *.* Dzisiaj poat taki bardziej ogłoszeniowy.
  A więc, co tam u mnie? Na święta przyjechała do mnie Miśka, dzisiaj wyjeżdża, ale wraca w poniedziałek. Dlaczego więc wyjeżdża, skoro wraca dwa dni później? Bo nie ma żarcia dla swojego szczurka i ciuchów dla siebie, ani sprzętu na Rancho.
  Czyli wraca do nas w poniedziałek rano i niedługo potem idziemy na stadninę. Pewnie będziemy mieć jazdę w poniedziałek, może moją siorka zrobi nam zdjęcia.
  Ale w tytule napisałam ,,tydzień pod znakiem Rancha". Owszem, nie pomyliłam się. Będziemy chodzić na Rancho jeszcze od wtorku  do czwartku (o ile wtedy jest otwarte.
  A więc pozdrowienia i informację o zwiększeniu ilości postów przesyła Wam Wasz Kichon-Kaszon. :)
  Do napisania później morski! ;*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz